papalka.prv.pl
+
piątek, 13 listopada 2009 roku
I co z tego, że po drodze było święto. Ja i tak środy mam ‘wolne’. Zmęczona jak w każdy piątek. Na dodatek zarobiłam lutę w bok głowy z piłki, coś chrupnęło mi w tyle i jakoś dziwnie czuję pion na szyi. Weekend jest mi potrzebny do regeneracji.

Ktoś podłączał dziś w mojej wsi wodę do domu i oczywiście to związane było z tym, że od 8 tej wody nie było. Szlag człowieka może trafić. Popierdalasz z kubkiem wody do łazienki, żeby umyć zęby. To wszystko docenia się dopiero wtedy, gdy tego nie ma. Pamiętam kiedyś, że w tym samym dniu odłączyli na wsi gaz i prąd. Dziadek uruchomił wtedy piec kaflowy, mówiąc, że właśnie dlatego kachlok w domu jest potrzebny. Od tego dnia minęło jakieś 15 lat. Piec mamy zamiar wyburzyć w przyszłym tygodniu.

Oglądając wczoraj jakieś stare zdjęcia, dotarłam do jednego, z zajęć chyba w poprzednim semestrze. Robiłyśmy z wytłaczanek na jajka na technice jakąś stonogę. Stwierdziłam, że dziś zrobię to z dzieciakami. Mieliśmy wytłaczanki, farby niedawno przywiozłam. W piątki zwykle dzieciaków jest więcej i są mocno nadpobudliwe. Zachwyciło ich to. Najbardziej pomysł i fakt, że mogą malować farbami, bo ponoć ciągle im zabraniają. Zastanawia mnie to, bo przecież to tylko farba plakatowa, która schodzi ze skóry, ubrań, linoleum, biurek, więc w czym kurde problem? Poważnie, jakbyście widzieli te miny, gdy wyciągałam farby. Jakbym ściągnęła gwiazdkę z nieba. I umorusali się, ale przecież mamy łazienkę. W łazience jest mydło o zapachu gruszkowym i zielone ręczniki papierowe. Potem wycinaliśmy nogi i za pomocą zszywacza je przyczepiliśmy. W poniedziałek chyba połączymy to wszystko w całość. Trzydziestoośmionoga zawiśnie w jakimś honorowym miejscu.

Prace przerwała nam godzina 15, czyli idziemy na salę. Wyjątkowo dziewczyny się nie pożarły. Inaczej, pożarły, ale nie przy mnie, tylko przy kierowniczce. Znowu były fochy i obrażanie, taki wiek. Potem ja zarobiłam lutę w pysk i reszta dniówki mi przeminęła szybko. Nieee, raczej chwilowych utrat świadomości nie było.

Potem zakupy. Za bardzo uroczy młody człowiek. Do domu. Potem kolacja w knajpce...

Noc długa...


Imię
E-mail
Strona www
Treść
 

+ Cała prawda o...
+ Same fotki
+ Księga gości
+ Czytuję sobie
+ Pucici Pucici
+ Morfeusz
+ Tyranka
+ Jędrzej
+ Bakus
+ cysiaczek
+ mgr farm. PMiś
+ Ejsior
+ Cudi
+ scanner
+ Tiraeth
+ Dely
+ Wojtek
+ Asiowe Pole
+ Świat Phoeba
+ Sh4dow
+ Nospor
+ Piękne słowa Adriana
+ empathon
+ Hwao
+ Zbłąkany Jaqb
+ BASH!
+ Karimcioszek
+ Athlan
+ Acidos
+ Luinnar
+ Strzałek
+ dr_bonzo
+ Pudelkowe Ploteczki
+ Jolka
+ Wawrzyniec
+ narzeczona programisty
+ blog #php.pl
+ Minione dzieje
+ Marzec
+ środa, 10
+ poniedziałek, 8
+ niedziela, 7
+ sobota, 6
+ piątek, 5
+ czwartek, 4
+ środa, 3
+ wtorek, 2
+ poniedziałek, 1
+ Luty
+ Styczeń
2009
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2008
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2007
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2006
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
+ Lipiec
+ Czerwiec
+ Maj
+ Kwiecień
+ Marzec
+ Luty
+ Styczeń
2005
+ Grudzień
+ Listopad
+ Październik
+ Wrzesień
+ Sierpień
RSS
© 2010 papalka. All rights reserved.
[]s