Jestem przeziebiona. Mocno. Dzis na wykładach ledwo wysiedziałam. Nie ma co - musze sie podleczyc, bo nie wiadmom jak to sie skonczy... Mam wolne... Towarzystwa dotrzymuja mi chusteczki, aspirynka, ciepła kolderka i Mis który mi to wszystko podaje.
Aaaaaa psik!
komentarze (2) · fotografie (0)
wtorek, 28 lutego 2006 roku
komentarze (1) · fotografie (0)
Mówię Wam :P
Wiecie dlaczego nie znoszę basenu w poniedziałek tak wcześnie rano? Bo jest w poniedziałek, bo jest wcześnie rano, bo musimy udawać, że pływanie na zaledwie kilku metrach z 50 innymi osobami jest fajne, bo dziś przy nurkowaniu ciśnienie doprowadziło do tego, że teraz nie słyszę ani na prawe, ani na lewe ucho. To ponoć przechodzi... Ale dziś jakieś 639837875 razy powiedziałam „Co?”, „Proszę?”, „Możesz powtórzyć?”. Normalnie tragedia... Ból jest nie-do-wy-trzy-ma-nia!!!
A teraz wybaczcie, wracam do Misiaka.
Wiecie dlaczego nie znoszę basenu w poniedziałek tak wcześnie rano? Bo jest w poniedziałek, bo jest wcześnie rano, bo musimy udawać, że pływanie na zaledwie kilku metrach z 50 innymi osobami jest fajne, bo dziś przy nurkowaniu ciśnienie doprowadziło do tego, że teraz nie słyszę ani na prawe, ani na lewe ucho. To ponoć przechodzi... Ale dziś jakieś 639837875 razy powiedziałam „Co?”, „Proszę?”, „Możesz powtórzyć?”. Normalnie tragedia... Ból jest nie-do-wy-trzy-ma-nia!!!
A teraz wybaczcie, wracam do Misiaka.
poniedziałek, 27 lutego 2006 roku
