Zakręcony tydzień. Męczący, intensywny, ale wspaniały. Tylko, że ja już naprawdę potrzebuję odpoczynku. Już najwyższy czas się wyspać, pooglądać zaległości filmowe, poprzytulać się do Misia. Niestety... i tak wszystko będzie się kręcić wokół niemieckiego. Od kolosa dzielą nas tylko dni. W poniedziałek szalejemy. Grudzień wogóle zapowiada się kolorowo. Kolokwium z niemieckiego, z teorii wychowania, referat na pedagogikę specjalną. W między czasie – próby spektaklu, czuwanie nad dekoracjami. No i standardowa nauka, notatki, czytanie...
Studiovani neni fajn!
Pozdrawiam gorąco...
komentarze (5) · fotografie (0)
czwartek, 30 listopada 2006 roku
komentarze (2) · fotografie (6)
U Kiki, na urodzinach ;)
środa, 29 listopada 2006 roku
